Dziś mam dla Was krótką recenzję i streszczenie w jednym filmu "Ibiza".

Data premiery: 25 Maj 2018r.
Obsada: Richard Madden (Leo), Gillian Jacobs (Harper), Vanessa Bayer (Nikki), Phoebe Robinson (Leah)

Już na wstępie nie spodobał mi się lektor. Była nim kobieta. Byłam po prostu przyzwyczajona do facetów lektorów. I to było ciekawe/dziwne zaskoczenie.
Akcja zaczyna się w pracy głównej bohaterki- Harper. Jej szefowa jest wymagająca, zapatrzona w siebie oraz swoje bliźniaki. Wysyła ją pewnego dnia w delegację. Ma ona lecieć do Hiszpanii, a dokładnie do Barcelony na 3 dni, by przekonać do jej firmy bardzo ważnego klienta.
Dwie przyjaciółki Harper-Leah i Nikki mają plan, by zabrać się razem z nią na małe wakacje.
Bardzo zaskoczyła mnie wzmianka o Breaking Bad i o produkowaniu dragów w pralni. Może nie tak perfidnie wspomnieli o tym serialu, ale niedawno skończyłam go oglądać, a wspominanie o narkotykach oraz pralni jako przykrywki wystarczyły, by dodać jeden do drugiego i wychodzi Braking Bad!
Muzyka w tym filmie? Po prostu bówstwiam. Ostatnio gustuję w muzyce klubowej, a tutaj jest jej w miarę dużo i to dało kolejny wielki plus do filmu.(Na końcu dodam link do składanki-soundtracku-, którą znalazłam na YouTube, pochodzącej z całego filmu.)
I tak oto trzy przyjaciółki lecą do Hiszpanii, aby się zbawić jak i zapracować na awans.
Gdy Harper wychodzi na spotkanie służbowe, koleżanki zaczynają palić trawkę oraz rozmawiać o życiu. Akcja z lampą UV i spermą- genialna. Kolejna śmieszna akcja, a takich jeszcze będzie sporo.
Na plaży kolega z pracy Harper, Diego, zaprasza dziewczyny wieczorem do klubu. Piją, imprezują, po prostu genialnie się bawią. Gdy nagle DJ, który ma zaraz tutaj wystąpić i z tego co wiadomo jest bardzo popularny oraz przystojny, zauważa Harper i chce aby przyszła ona do niego, gdyż zauważył na jej twarzy rysunek męskiego członka. Narysował jej go jakiś chłopak mówiąc, że to jest miłość. Rysunek ten był widoczny tylko podczas podświetlania go ultrafioletem.
Ona zaskoczona przeciska się w stronę sceny do nieznanego jej DJ'a. Na backstage'u rozmawiają i wtedy poznajemy jego imię- Leo. Chwilkę dyskutują, lecz on musi zaraz wyjść i zacząć grać, więc daje numer nowo poznanej dziewczynie. Przy konsoli ten facet jest po prostu zaje*isty. Wie co robi (Wiadomo, że on nie miksował tego, ale tak jest w filmie więc to tak zostawmy).
Nowo poznany przyjaciel Leah- Ernando zaprasza je do swojego domu na imprezkę. Jak się okazuje jest on przyjacielem Leo i wmawia Harper, że on również przybędzie na tą domówkę.
Trafiają do willi na kolejną imprezę. Willa odjechana w kosmos. Ernando od początku wydaje się bardzooo dziwny. Ale po co się nim przejmować oraz tym, że balujecie u jakiegoś nieznanego typka.
Tak więc imprezka rozkręciła się na maksa. Harper paliła hasz czekając na Leo. Nikki ćwiczyła na siłowni oraz zadzwoniła do Diego wyznając mu zauroczenie. Leah goni kobieta z nożem, która chce wypruć jej flaki, bo całowała się z jej chłopakiem w jacuzzi.
Leah zbiera przyjaciółki i powracają do hotelu taksówką, lecz po drodze zatrzymują się na jedzonko. I kolejne rozmowy o życiu.
Jak się dowiedziały, że Leo gra na Ibizie przyjaciółki namawiają Harper, żeby poleciała do niego. Harper zapiera się tym, że musi zostać na ważne spotkanie biznesowe, które ma tegoż dnia.
Jak się okazuje, kilka godzin później są już w samolocie i lecą na Ibizę. Nawet w samolocie imprezują na maksa z nowo poznanymi mężczyznami. Stwierdzam, że to dziwne, że nikt nie skarżył się na ich krzyki.
Tekst przy zachodzie słońca na Ibizie : "I żadna z nas nie robi zdjęć, jesteśmy tu i teraz." To jest to. Łap chwilę. Nie patrz w telefon, nie rób zdjęć. Ciesz się po prostu tym co masz teraz przed sobą.
Po długim czasie, gdy wreszcie znalazły taksówkę pragną jechać do klubu gdzie gra dziś Leo. Taksówkarz zamiast zabrać je do klubu zabiera je do swojego domku, by nakarmić psa. Do tego gra na gitarze, a Leah i Nikki świetnie się przy tym bawią. Harper zmusza koleżanki do ruszenia się.
"Despacito" w limuzynie też było i choć ta piosenka jest stara i nieźle przereklamowana w tym momencie mi tam pasowała. Taksówkarz zawozi je do siostrzenicy, gdyż ona tańczy w klubie w którym gra Leo i może je z łatwością wprowadzić do środka.
Szefowa zmusza ją do wzięcia udziału w porannym spotkaniu. Oczywiście w Barcelonie. Lot ma o 10. Do tego czasu chcą imprezować.
I znowu muzyka klubowa - I like it!! Biorą ekstazy co nieźle na nie wpływa. Wyznają to co myślą, mówią co chcą. I nadszedł ten czas gdy Harper wyrusza na poszukiwania DJ'a.
Siostrzenica taksówkarza wprowadza ją na tyły klubu, gdzie siedzi przygnębiony i obojętny Leo. Widać że on jest nią zainteresowany. Ale w swoim towarzystwie są zestresowani i mają mały problem z komunikacją. Ale to tylko na początku, po chwili zaczynają dość swobodnie rozmawiać. A całą rozmowę wieńczy długo oczekiwany pocałunek Harper i Leo.
Opowiada, że jego koncert ma trwać do 6 rano, a co za tym idzie nie będą mieli czasu spotkać się przed jej odlotem do Barcelony. Harper wylatuje z pomysłem, żeby zagrał tylko połowę koncertu, by mógł z nią spędzić resztę nocy.
Koncert jest po prostu pięknie zakończony wielkim aplauzem. Noc spędzona w jacuzzi i w ogóle w pięknym pokoju hotelowym. Tak więc genialna scena z pobudką, lustrem i trasą na lotnisko. Nic dodać, nic ująć. Trzeba po prostu to zobaczyć.
Harper spóźnia się na spotkanie, więc zastępuje ją Nikki. Wszystko idzie idealnie, dopóki klienci nie dzwonią do szefowej. Ta od razu chce rozmawiać z Harper, z tą prawdziwą Harper, przez co cała zaplanowana akcja psuje się, a klienci są zdezorientowani.
Przyjaciółki stwierdziły, że po tej porażce na spotkaniu, wrócą do domu.
Harper będąc nawet w domu, daleko od DJ, przywraca sobie o nim wspomnienia przed snem. Można powiedzieć, że jest w nim nieźle zadurzona. I to działa w obydwie strony.
W pracy szefowa wydziera się na Harper i ją zwalnia. Zaś ona mówi byłej szefowej w twarz wszystkie obelgi na jej temat i zaczyna szantażować ją tym, że podkradnie jej klientów, gdyż otworzy ona swoją firmę oraz wychodzi z niezłym przytupem.
Podczas kolacji z przyjaciółkami dzwoni Leo i zaprasza Harper na wyjazd do Tokio, gdyż on w ten weekend tam gra. Lecz Harper wymiguje się tym, że jako zakłada nową firmę nie ma za bardzo czasu i nie zgadza się na wyjazd. Powiedziała za to mu, żeby to on do niej przyleciał, do Nowego Yorku.
Gdy rozłącza się z nim powraca do przyjaciółek i im opowiada o propozycji DJ'a. Przyjaciółki, jak to one, twierdzą, że powinna ona lecieć do Tokio. Koniec i kropka. I na tym kończy się film pokazując co ciekawsze urywki z filmu podczas napisów końcowych.
I w ten sposób szybko minął film. Może nie jestem zbyt dobra w wyrażaniu tego co myślę, ale uważam, że jest to film warty polecenia i uwagi. Jest on "lekki", na spokojny samotny wieczór przy herbatce.
Oceniam ten film 8 na 10 gwiazdek. Nie jest to jakaś genialna produkcja, ale też nie jakaś kiepska czy coś. Taka miła i spokojna odmiana.
Tak więc tu jeszcze macie link do Soundtracku z filmu. Niektóre z nich są warte niejednokrotnego przesłuchania! I nie przeraźcie się pierwszą piosenką 😂
Soundtrack osoby o nicku: TvSeriesSongs [4]
Data premiery: 25 Maj 2018r.
Obsada: Richard Madden (Leo), Gillian Jacobs (Harper), Vanessa Bayer (Nikki), Phoebe Robinson (Leah)
Komentarze
Prześlij komentarz